Śledczy z Bytomia rozbili grupę podejrzewaną o serię kradzieży paliwa na stacjach w regionie. W sprawie zatrzymano cztery osoby, a policyjne ustalenia mówią o co najmniej 20 takich zdarzeniach na terenie województwa śląskiego.

Pierwsze trzy osoby wpadły pod koniec września: dwóch mężczyzn w wieku 31 i 36 lat oraz 20-letnia kobieta. Kolejny zatrzymany to 28-latek z Bytomia, ujęty wieczorem w połowie października. Ten wątek okazał się szerszy, bo mężczyzna był już poszukiwany trzema listami gończymi wydanymi przez sądy w Tarnowskich Górach, Czeladzi i Bytomiu. Do tego dochodziły decyzje prokuratur z Tarnowskich Gór i Opola.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że podejrzani działali razem i tankowali na cudzy koszt, między innymi w Bytomiu. Żeby utrudnić rozpoznanie auta, mieli używać tablic pochodzących z innych pojazdów. W samochodach zabezpieczono kanistry, wężyki i kilka kompletów rejestracji.

Trzy osoby objęto policyjnym dozorem. 28-latek trafił do aresztu śledczego, gdzie ma odbyć 11 miesięcy więzienia. Cała czwórka usłyszała zarzuty związane z posługiwaniem się skradzionymi tablicami albo tablicami nieprzypisanymi do danego samochodu. Sprawa nie jest zamknięta. Policjanci sprawdzają kolejne przypadki i biorą pod uwagę następne zarzuty.

źródło: Wiadomości Policja Śląska