Historia kierowcy, który próbował uciec przed policją z Piekar Śląskich

Pewien zmotoryzowany mieszkaniec Będzina, mimo iż początkowo popełnił jedynie drobne przewinienie na drodze, postanowił zaryzykować ucieczkę przed funkcjonariuszami policyjnymi z Piekar Śląskich. Wywołało to pościg, podczas którego ten niewielki wybryk przerodził się w prawdziwą szarżę pełną niebezpiecznych manewrów. Dramatyczne wydarzenia skończyły się dopiero na trasie popularnie zwanej „gierkówką”, gdzie do pomocy dolatali mundurowi z Będzina. Po złapaniu sprawcy okazało się, że lista jego przewinień była dłuższa, a teraz grozi mu nawet do 5 lat więzienia.
Scenariusz całej sytuacji rozpoczął się w poniedziałek, 10 marca 2025 roku. Funkcjonariusze ze Śląskiej Komendy Miejskiej Policji w Piekarach natknęli się na pojazd marki Škoda, który nieprawidłowo zatrzymał się w przystankowej zatoce autobusowej. Kiedy policjanci zdecydowali się na interwencję, dając sygnały świetlne i dźwiękowe, ku ich zdziwieniu – samochód zaczął gwałtownie odjeżdżać.