Pięć osób w wieku 19–28 lat zostało oskarżonych w sprawie wyłudzania pieniędzy przez telefon. Akt oskarżenia trafił w październiku 2026 roku do katowickiego Sądu Okręgowego. Według śledczych straty ofiar wyniosły ponad milion złotych.
Pierwsze zatrzymanie nastąpiło na początku kwietnia 2026 roku. Przy katowickim centrum handlowym policjanci zatrzymali 22-letniego Ukraińca, który miał odebrać gotówkę od oszukanej osoby. Pod koniec tego miesiąca zatrzymano dwóch kolejnych obywateli Ukrainy, podejrzewanych o odbieranie pieniędzy i koordynowanie procederu. W maju i czerwcu 2026 roku dołączyli do nich następny domniemany kurier oraz osoba mająca zapewniać samochody i elektronikę.
Sprawę badali policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ. Według ich ustaleń grupa istniała już w lutym 2026 roku. Śledczy przypisują jej 18 oszustw popełnionych między połową lutego a końcem kwietnia 2026 roku. Pokrzywdzeni pochodzili z pięciu województw: śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego, mazowieckiego i lubelskiego.
Telefon z ostrzeżeniem, potem odbiór gotówki
Rozmówcy przedstawiali się jako bankowcy lub przedstawiciele służb. Straszyli utratą oszczędności i wymuszali pośpiech. Żądali gotówki, kart płatniczych, kodów do zatwierdzania operacji albo danych pozwalających wejść na konto. Po pieniądze i karty wysyłano kurierów.
Część pokrzywdzonych nakłaniano również do zadłużania się. Obiecywano im późniejsze anulowanie kredytu lub pożyczki, a czasem drobną zapłatę za współpracę. Poszczególni członkowie grupy mieli zajmować się telefonowaniem, odbiorami, przewozami, organizacją działań oraz zaopatrzeniem w pojazdy i urządzenia.
Cztery osoby w areszcie
Zarzuty obejmują dokonane i usiłowane oszustwa, przynależność do grupy przestępczej oraz pranie pieniędzy. Dwa przypadki oszustwa zakwalifikowano jako dotyczące mienia znacznej wartości. W miarę zbierania dowodów prokuratura rozszerzała zarzuty.
Sąd zdecydował o aresztowaniu czterech oskarżonych. Piąta osoba pozostaje pod policyjnym dozorem, ma zakaz wyjazdu z Polski i zatrzymany paszport.
Za przynależność do grupy grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Wskazana w komunikacie kwalifikacja prania pieniędzy — obejmująca działanie wspólnie z innymi osobami, w ramach czynu ciągłego — przewiduje karę od roku i miesiąca do 20 lat więzienia.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
