Przy ulicy Gościnnej służby przećwiczyły akcję na wypadek poważnego kryzysu. Główny epizod zakładał podpalenie tymczasowego obozu uchodźców: w scenariuszu napastnik rozlał łatwopalną substancję na namioty, a ogień przeszedł też na stojące obok drzewa. Byli ranni, więc obok gaszenia pożaru trzeba było od razu ruszyć z pomocą poszkodowanym.

Druga część manewrów dotyczyła kolei. W rejonie wiaduktu nad ulicą Gościnną odegrano próbę uderzenia w ruch pociągów przez człowieka przekonanego, że trasą jadą składy z zaopatrzeniem dla kraju objętego wojną.

Całość była sprawdzianem dla kilku służb naraz: od reakcji na pożar i ewakuację po zabezpieczenie infrastruktury i współpracę w terenie. Tego typu ćwiczenia mają pokazać, czy łączność, podział zadań i decyzje podejmowane pod presją działają tak, jak powinny.

źródło: Wiadomości Policja Śląska