W piątkową noc przy ul. Bialskiej w Bestwinie zapalił się garaż dobudowany do domu jednorodzinnego. W środku były dwie osoby — obie z płonącego pomieszczenia wyciągnęli policjanci z komisariatu w Czechowicach-Dziedzicach.
Garaż służył także jako miejsce do spania. Najpierw mundurowi wydostali kobietę, której zakleszczyła się noga podczas ucieczki. Potem wrócili po mężczyznę leżącego na podłodze. Miał rozległe oparzenia nóg i nie był w stanie wyjść o własnych siłach.
Poszkodowany został wyniesiony na zewnątrz, gdzie policjanci udzielili mu pomocy przed przyjazdem ratowników. Na miejscu jako pierwsi działali st. post. Rafał Michalik i st. post. Rafał Dobrowolski.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
