Kontrola na przejazdach kolejowych w Pszczynie przyniosła 18 wykroczeń. Drogówka sprawdzała kierowców przy ulicach Bieruńskiej i Katowickiej, zwracając uwagę na to, jak zachowują się przed torami i podczas przejazdu.
Najczęściej problemem było ignorowanie czerwonego światła — takich przypadków było 10. Siedmiu kierowców wjechało na tory, choć za przejazdem nie mieli już miejsca, by zjechać całym autem. Odnotowano też jedno ominięcie zamykającej się zapory.
Policja przypomina, że czerwony sygnał oznacza zakaz wjazdu także wtedy, gdy rogatki jeszcze są podniesione albo dopiero ruszają w dół. Nie wolno też ruszać od razu, gdy zapory idą w górę. Przed przejazdem trzeba ocenić, czy po drugiej stronie jest dość miejsca, a przy znaku STOP zatrzymać się niezależnie od tego, czy pociągu akurat nie widać.
To dotyczy również pieszych i rowerzystów. Tory można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach, bez przeciskania się bokiem pod zaporami.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
